2003-07-14 Twoje Imperium (Nie tylko na mięśniach)

Nie tylko na mięśniach

rolfing

Od dwudziestu lat dokuczał mi reumatyzm - opowiada pan Roman Nowak - to było nie do zniesienia, aż... lekarz polecił mi rolfing.

Pan Roman (72) z Poznania zdecydował się na rzadko wykonywany w Polsce masaż zwany rolfingiem. Różni się on od masażu klasycznego tym, że wykonuje się go nie tylko na mięśniach, ale także na tkance łącznej otaczającej mięśnie.

- Masaż ten pierwsza zaczęła stosować w USA biochemiczka, Ida Rolf - wyjaśnia Katarzyna Jeleń, pielęgniarka, dyplomowana bioenergoterapeutka i masażystka z Poznania. - Zaobserwowała ona, że większość bólów mija, gdy w odpowiedni sposób masujemy otaczające mięśnie powięzi oraz połączenia mięśni z kośćmi lub ścięgnami. Zmiany chorobowe (a co za tym idzie ból) pojawiają się, gdy tkanka łączna jest zbyt słaba. Masażysta powinien przywrócić jej siłę, bo wtedy mija większość dolegliwości.

- Podczas pierwszej sesji czułem lekki ból - przyznaje pan Roman. - Wydawało mi się, że całe ciało wewnątrz jest bardzo gorące. Po zabiegu miałem odczucie, że wibruję. Po kolejnych czterech sesjach moje ciało całkowicie wyprostowało się, coś dziwnego stało się z mięśniami, układem kostnym. Byłem silniejszy, nic mnie nie bolało. Dziś żartuję, że ubyło mi dwadzieścia lat..

Rolling jest masażem leczniczym. Ponieważ przeprowadza się go silnymi, zdecydowanym ruchami, przy okazji niweluje on cellulitis i odchudza. Masażu nie wykonuje się wtedy, gdy pacjent ma podwyższoną temperaturę lub stany zapalne. Niewskazany jest dla pań w ciąży. Zabieg trwa około godziny, ale wszystko zależy od rodzaju dolegliwości.

- Podczas pierwszego spotkania zawsze obserwuję pacjenta - wyjaśnia Katarzyna Jeleń. - Mowa ciała, czyli sposób, w jaki się poruszamy, chodzimy, siedzimy, bardzo wiele mówi o chorobach. Wtedy wiem, jaki rodzaj masażu zastosować, by był skuteczny.

Urszula Sanak
Twoje Imperium Nr29(418)2003