2007-05-16 Rewia Nr 20 (Masaż stemplami na migrenę)

Masaż stemplami na migrenę

W pokoju pachnie ziołami, owocami i olejkami. Masażystka trzyma w ręce bawełniane woreczki i dotyka nimi ciała pacjentki. Przykłada je w różne miejsca. Masowana kobieta wygląda jakby spała, jest całkowicie rozluźniona i zrelaksowana. - Bawełniane woreczki wypełnione są ziołami i suszonymi owocami: skórkami cytryny, pomarańczy, grejpfrutów, orzechami kokosowymi, goździkami, pieprzem tureckim -wyjaśnia Katarzyna Pszkit, dyplomowana bioenergoterapeutka, pielęgniarka, absolwentka wydziału terapii naturalnych Studium Edukacji Ekologiczne]. - Składniki nie są dobrane przypadkowo, chodzi o to, aby mocno rozgrzać ciało. Woreczki podgrzewam w specjalnym naczyniu wypełnionym olejem. Temperatura dochodzi w nim do 120 stopni Celsjusza. Po przyłożeniu woreczków do ciała pacjenta słychać delikatne skwierczenie ziół - dodaje nasz ekspert. Na początku zabiegu, gdy woreczki są bardzo gorące, kontakt ze skórą masowanej osoby jest krótki, trwa najwyżej kilka sekund. Gdy się ochładzają do 60 stopni, zwiększa się siłę nacisku. Bardzo ważne są punkty, które się dotyka, nie są dobrane przypadkowo. Ważne jest pobudzenie receptorów, które znajdują się na meridianach (kanałach, po których krąży energia). Na każdym meridianie umiejscowione jest od 9 do 63 punktów, w sumie na ciele człowieka jest ich około 700. - Masaż stemplami jest skuteczny, ponieważ łączy w sobie różne techniki: aromaterapię, akupresurę, refleksologię i masaż klasyczny – wyjaśnia Katarzyna Pszkit. - Zabieg ten wspomaga leczenie wielu chorób. Podczas zabiegu szczególną uwagę poświęcam miejscom odpowiedzialnym za daną dolegliwość. Na przykład, jeżeli pacjent ma problemy z krążeniem, stemple przykładam w okolice meridianu serca oraz na jelito cienkie. Nie pomijam innych receptorów, ponieważ w organizmie wszystkie narządy są za sobą powiązane. Staram się zwracać uwagę na receptory nerek, pęcherza moczowego, moczowodu, nadnercza, kark, punkty limfatyczne - tłumaczy nasz ekspert.

Masaż stemplami pomaga w leczeniu niewłaściwego ciśnienia krwi depresji chorób płuc. zatok, migren, reumatyzmu, uporczywego kaszlu, usuwa toksyny z organizmu, rozluźnia mięśnie i łagodzi ból. - To najprzyjemniejszy zabieg jaki można sobie wyobrazić - uśmiecha się Teresa z Poznania, która poddała się masażomstemplami - Dotyk ciepłych woreczków powoduje, że cale ciało jest zupełnie rozluźnione. Wydawało mi się, że ciepło, które czułam, wędruje po kręgosłupie i organizmie. Najważniejsze dla mnie było jednak, że pozbyłam się moich problemów zdrowotnych. Od dzieciństwa dokuczały mi nerki. Bez przerwy miałam piasek w moczu, bolesne kamienie w nerkach. Uważałam na dietę, przyjmowałam lekarstwa i niewiele to pomagało. Po serii zabiegów zrobiłam badania, które wykazały, że mój stan znacznie się poprawił - opowiada pani Teresa.

Masaż trwa około godziny. Dobrze jest po nim kilkanaście minut poleżeć, ciało lepiej wtedy wchłonie olejki. Pacjenta przykrywa się prześcieradłem i ciepłym kocem.

Rewia Nr20 16.05.2007